• Start
  • Siła argumentów

Siła argumentów

Siła argumentów.

ImageŚwiadomy i wykształcony człowiek XXI wieku bez zainteresowań ? Nie mieć hobby znaczy nie interesować się niczym, poza codzienną potrzebą czyli szkołą, spędzaniem czasu z przyjaciółmi, obowiązkiem sprzątania swego pokoju, odprowadzeniem siostry do przedszkola czy po prostu pracą dla rodziny.

Wiele razy pytałem młodzież o zainteresowania. Najczęściej słyszałem: muzyka i sport. Czy oglądanie sprawozdań sportowych lub słuchanie płyt jest już zainteresowaniem ? Miałem kolegę, który na moje zapytanie o hobby powiedział:
-Sport.
-Trenujesz coś - spytałem.
-Nie, ale zapytaj mnie o skład polskiej drużyny piłkarskiej w meczu z Argentyną w czasie Mistrzostw Świata w Argentynie albo naszych medalistów olimpijskich z Tokio.

Znał na wyrywki prawie wszystkie ważniejsze wyniki polskich zawodników startujących w olimpiadach i innych wielkich imprezach sportowych. Zaimponowało mi to. (Ukończył studia prawnicze dzisiaj pracuje w dziale sportowym TVP.) Przytaczając tę historię nie chcę powiedzieć, że nie szanuję słuchania muzyki czy sporadycznego uprawiania sportu, tylko myślę, że to zbyt mało.
ImageNam tancerkom, tancerzom, instruktorom czy naszym rodzicom jest łatwiej, my już mamy zainteresowanie. Jest nim taniec ludowy i polski w towarzyskiej formie. Większość, dużą część swego czasu wolnego spędza na sali tanecznej, na występach czy turniejach. Ale czy z dumą nosimy w sobie informacje o tym czym tak naprawdę się zajmujemy ? Taniec, którego się uczymy nie jest modną salsą czy argentyńskim tangiem. Krakowiak czy oberek nie jest tak codzienny jak hip hop czy disco, ale czy przez ów brak popularności jest tańcem gorszym ? Taniec przez wieki spełniał różne funkcje, nie czas je wymieniać, zawsze jednak był odzwierciedleniem czasu w którym "żył". Tańce tworzone są przez społeczeństwa. Dlatego asymilują ich charakter i styl. Nie do wyobrażenia wydaje się być hip hop w krynolinie czy szlacheckim żupanie. Już na pierwszy rzut oka widać w tym nieprawdę i niedopasowanie. W tangu argentyńskim w każdym ruchu i geście wyczuwamy charakter macho i jego dumnej aczkolwiek uległej partnerki. W salsie dominuje rytm bijących serc, zabawa, erotyka kołyszących się bioder, zapach i kontakt ciał. W tańcach jest piękne i prawdziwe właśnie to, że oddają ducha i charakter swych twórców. W swej budowie są jak klasyczne świątynie do których nie można wiele dodać aby nie zepsuć wizerunku oraz prawdy czasu i ludzi. Te wartości istnieją również w naszych tańcach. Doskonale odgadujemy uroczyście kroczącego szlachcica w korowodzie poloneza. Idealnie poznajemy gesty tańczących mazura. Czy mógłby je wykonać tak prawdziwie ktoś inny jeśli nie Polak. I nie chodzi tu jedynie o kanony niegdysiejszych zachowań, ale ducha, który każe nam unieść głowę na wieść o zwycięstwach polskich sportowców czy osobistych sukcesach naszych własnych córek, synów czy ojców. Zadaję pytania, które wcale nie wymagają odpowiedzi. Są one wszystkim znane. Źle by się działo w państwie polskim gdyby nie obecność takich jak my. Gdyby nie było tych, którzy dbają o to co polskie zniknęlibyśmy razem z nasza tożsamością z mapy Europy. Pozostałby Chopin czy Reymont jako echo istnienia społeczeństwa niegdyś kształtującego swoją własną kulturę. Dlatego jesteśmy tacy ważni. Również dlatego, że sfera naszych działań nie ogranicza się jedynie do odtwarzania tego co dawne. Nie jesteśmy laleczką cierpliwie czekającą zagranicznego kupca na wystawie sklepu handlującego artykułami ludowymi. Tworzymy, budujemy nowe piętro domu tańca narodowego. Kreujemy nowe. Dodajemy współczesność do narodowego dziedzictwa i kultury polskiej.

W ostatnim roku postanowiłem odnaleźć lub sformułować zdanie, które mogłoby stać się moim credo. W kalendarzu zapisywałem wiele mądrych refleksji i sentencji szukając cierpliwie tej najtrafniejszej. Najbardziej przemawia do mnie ta: "Nie pozwól by kierowała tobą przeszłość, ale niech pozostanie częścią tego kim będziesz". W czasie naszych państwowych przeistoczeń i transformacji nerwowo poszykujemy wartości najlepiej przylegających do zadań i potrzeb dnia współczesnego. Każdy zdrowy naród ceni swoje dziedzictwo narodowe, ono jednak powinno być jedynie bankiem myśli, doświadczeń i wiedzy, fundamentem na którym powstaną mury nowych świątyń. Podnośmy więc głowy i wyraźnie mówmy o tym co dla nas ważne i wartościowe. Mamy silne argumenty.
JW