| PRZEJECHAŁAM CAŁĄ POLSKĘ I ODNALAZŁAM SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI. |
| Wpisany przez Jarosław Wojciechowski | |||
|
PRZEJECHAŁAM CAŁĄ POLSKĘ I ODNALAZŁAM SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI. Wyruszyłam ze stacji Lublin. Usiadłam, jak zwykle w przedziale 2 klasy. Usłyszałam gwizdek, nawet nie szarpnęło. Pociąg ciężko poruszał się naprzód, coraz szybciej i szybciej coraz lżej i jeszcze szybciej. Jechałam do pracy "obiecanej". Na mapie Nowa Ruda jest niewielką miejscowością leżącą pomiędzy Wałbrzychem a Kłodzkiem. Tyle mojej wiedzy. W głowie kołacze się dziwna myśl: to za kilka godzin będzie mój nowy dom. Lawina wspomnień zalewa mi głowę. Zawsze chciałam tańczyć. Tańczyłam od dziecka. Wiedziałam, że będę instruktorem tańca. Początkowo trafiłam do zespołu Pieśni i Tańca "Lublin". Tam odebrałam pierwsze lekcje tańca i tam pokochałam taniec ludowy. W przyspieszonym filmie przemykają wspomnienia. Moje pierwsze udane kroki, tańce, koncerty, wyjazdy. Zawsze towarzyszyła mi ambicja bycia dobrą. Od tamtego czasu kocham scenę i atmosferę występów. Potem zespół taneczny "Kos". Wiele doświadczeń i pierwsza praca instruktorska. Studium Nauczycielskie to moja następna karta. Rozpoczynam jednak następny rozdział mojego życia - kurs instruktorski w Gardzienicach. Mam dużo miłych wspomnień z tamtego okresu. Był to czas wielkich zmian. Poznałam wielu ludzi, dzięki którym dziś mogę realizować moje marzenia. Ale był to również czas intensywnej pracy. Codziennej i żmudnej. Pracy, która miała dopiero przynieść efekty. Rok szybko mija. Po zakończeniu kursu zdaję na studia. Wybrałam pedagogikę. Tańczę też w zespole Akademii Medycznej w Lublinie. I ten okres mego życia był piękny, bo związany z tańcem. Już na studiach szukałam pracy. Niestety Lublin okazał się zbyt małym miastem dla tak dużej ilości bezrobotnych instruktorów tańca. Nikt nie chciał zatrudnić młodej, nieznanej dziewczyny. I tak pewnie trwałoby do dziś, gdyby nie Pan Jan Łosakiewicz - mój dobry duch i przyjaciel. Pewnego dnia zadzwonił telefon: - Słucham Ewa Miś. Właściwie nie mam wielkich potrzeb ani wielkich marzeń, oprócz tego, że chciałabym już mieć własną małą dziewczynkę albo chłopczyka, ale to za chwilę, już nie długo. Dzisiaj jestem szczęśliwa. PRZEJECHAŁAM CAŁĄ POLSKĘ I ODNALAZŁAM SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI. Ewa Miś jest jednym z najlepszych młodych instruktorów tańca ludowego w Polsce. Wykształconym i mądrym. Jej wychowankowie są mistrzami Polski w Tańcach Polskich. W ciągu kilku lat z instruktora stała się kierownikiem Zespołu Pieśni i Tańca "Nowa Ruda". Jest lubianą, szanowaną i niewątpliwie piękną kobietą. JW
|
;






